Kolejna książka autorki serii fantastycznej Dotyku Julii, oraz powieści obyczajowej „ Gdyby ocean nosił twoje imię”.
„Kiedy czytałam gazety, widziałam siebie, swoją rodzinę i swoją wiarę w krzywym zwierciadle. Czułam rozpacz wzbierającą w piersi, zdesperowanie, by komuś powiedzieć, by potrząsnąć nieznajomymi, stanąć na ławce w parku i krzyknąć… „Nie ma czegoś takiego jak islamski terrorysta”. To moralnie –filozoficznie – niemożliwe , być jednocześnie muzułmaninem i terrorystą. Islam w żaden sposób nie usprawiedliwia odbierania życia niewinnym ludziom. A jednak to połączenie wracało każdego dnia: muzułmański terrorysta. Islamski terrorysta. ”Bliski wschód – powiedział prezenter- jest osią zła.Widziałam ukryte niebezpieczeństwo w tej narracji, w tej karykaturze, którą się stawaliśmy. Dwa miliardy muzułmanów prędko zbijały się w przerażającą, pozbawioną twarzy masę. Odzierano nas z różnorodności, ze złożoności. Wiadomości robiły z nas potwory, przez co łatwiej było nas mordować.”
Akcja rozgrywa się w 2003 roku. Po 11 września, ataku na World Trade Center Stany Zjednoczone wypowiedziały Irakowi wojnę. Życie społeczności muzułmańskiej w Ameryce diametralnie się zmienia. FBI kontroluje meczety. Zwiększa się liczba przestępstw spowodowanych nienawiścią. Społeczność muzułmańska jest bardziej niż zwykle prześladowana, znienawidzona. Również muzułmanie są podzieleni, jedni chcą się bardziej dopasować, nie rzucać w oczy, kobiety nie noszą hidżabu, inni trwają przy swoich przekonaniach.
„Shadi znaczy radość, a ja wiecznie płaczę”
Główna bohaterka Shadi nosi hidżab i czyta codzienne gazety z bieżącymi artykułami dotyczącymi napiętej sytuacji. Jej imię oznacza „radość” jednak dziewczyna odczuwa głęboki smutek. Sytuacja polityczna odcisnęła piętno również na niej samej. Dziewczyna nie chce zdejmować hidżabu, pokazywać swoich włosów wszystkim. Jednak to nie koniec jej problemów. Brat Shadi nie żyje, ojciec leży w szpitalu ciężko chory. Mama dziewczyny nie potrafi pogodzić się ze śmiercią dziecka, chociaż minęło już kilka lat. Popada w depresję. Shadi nie ma również dobrego kontaktu z siostrą. Każda z nich na swój sposób odczuwa ból, próbuje poradzić sobie z codziennością. Każda osobno. Przez długi czas bohaterki rozmijają się we własnym domu. Aż pewne wydarzenie i długo powstrzymywana złość wybuchają słowami, pretensjami i żalem.
Zahra najlepsza i jedyna przyjaciółka Shadi pewnego dnia odwraca się od niej. Relacja dziewczyn była od początku niepewna, Shadi czuła, że coś wisi w powietrzu. Dziewczyna zostaje sama, próbując przetrwać szkolne lekcje ucząc się, aby dostać się na studia. Nie próbuje nawet nawiązywania nowych znajomości. Doskonale wie jak jest odbierana. Kiedyś podziwiała brata, za to, że potrafi balansować na granicy dwóch światów, łatwo nawiązywać kontakty, naginać zasady. Ona pozostawała wierna swoim przekonaniom, przez co była odrzucana. Nawet Zahra po czasie postanowiła nie nosić hidżabu, namawiając przyjaciółkę do tego samego, wręcz nie rozumiejąc, że ona chce go nosić. Shadi tęskni za dawnym życiem, za czasem spędzonym u Zahry w jej domu. Dom koleżanki był jej drugim domem. Rodzice Zahry uwielbiali Shadi, zawsze mogła z nimi porozmawiać, pomagali jej w ciężkich chwilach. Na takie wsparcie nie mogła liczyć w swoim domu. Również brat Zahry Ali często towarzyszył dziewczynom. Relacja pomiędzy Alim i Shadi stopniowo się zmieniała, zaczynali się w sobie zakochiwać. Jednak rozstanie z przyjaciółką burzy wszystko, również komplikuję relację z Alim. Chłopak za wszelką cenę chce się dowiedzieć, co się stało, dlaczego Shadi go odrzuciła.
„Nawiedzało mnie, dręczyło – terroryzm, terrorystka, to były moje definicje w słowniku obok twarzy, nazwiska, imienia, daty urodzenia. (…) Nie chciałam, żeby świat znał moje tajemnice, żeby moje rany rozdzierały się dla mas, a jednak nie miałam jak uciec ich uwadze”
Shadi nie ma już siły, jest przytłoczona nadmiarem tragedii. Buduje wokół siebie mur, odsuwa się od wszystkiego i wszystkich. Milczy. Próbuje po prostu przetrwać każdy dzień. Dziewczyna zaczyna się czuć coraz gorzej, nie tylko psychicznie ale również fizycznie, czego już nie da się ukryć. Osoby z jej otoczenia chcą żeby powiedziała co się dzieje, żeby dała sobie pomóc. Jednak ona uparcie milczy.
Shadi jest bohaterką, która wzbudza u czytelnika współczucie, aż chce się jej pomóc. Jest nastolatką, która musiała szybko dorosnąć, a jej problemy nie ograniczają się tylko do szkoły, nauki i odrobieniu pracy domowej. Emocje wylewają się z każdego zdania tej książki. Pełna bólu cierpienia, dająca jednak nadzieję.
Tahereh Mafi jak nikt inny potrafi pisać o rzeczach, których być może doświadczyła, które na pewno zaobserwowała. Sama jest muzułmanką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych. Noszącą hidżab, nie pokazującą rozpuszczonych włosów.