Seniorzy kontra młodzież. Dwa różne spojrzenia na literaturę – doświadczenie i emocje. Tak można streścić międzypokoleniowa debatę oksfordzką, którą w ramach tegorocznych Sądeckich Dni Literatury zorganizowała Sądecka Biblioteka Publiczna. Temat – czy literatura kryminalna jest tylko łatwą rozrywka? Oczywiście, że nie!!!
Młodzi ludzie bronili tezy, że powieści kryminalne to coś więcej. To zagadka, którą podążając za kolejnymi niewiadomymi staramy się rozwikłać, to szczegóły pracy kryminologów, policji, śledczych i detektywów, to również rozbudowana charakterystyka psychologiczna bohaterów. Wszystko rozwija naszą zdolność dedukcji i logicznego myślenia i sprawia, że czytając lekką z pozoru fabułę cały czas myślimy i zastanawiamy się, który z bohaterów miał wystarczający motyw, by zamordować (w większości to o trupy przecież w tych powieściach się rozchodzi). Zdarzają się powieści nie najwyższych lotów, że już po przeczytaniu kilkudziesięciu stron wiemy jak fabuła się zakończy. Ale są to na szczęście wyjątki, bo większość książek tego gatunku trzyma w napięciu do ostatnich stron.