KOMIKS – obraz czy historia?

KOMIKS – obraz czy historia?

Jestem wielką fanką komiksów – mam ich ogromną kolekcję! Od pewnego czasu zastanawiałam się, czy tworzenie komiksu jest trudne i czy wymaga wielkich umiejętności? Czy trzeba być artystą, żeby stworzyć komiks? Czy trzeba być pisarzem/pisarką, a w dymkach komiksowych zamieszczać skomplikowane, wysublimowane zdania/dialogi? Czy tak samo ważne są obrazy jak historia, którą opowiada?

Otóż – rozwiałam swoje wątpliwości! Bardzo szybko trafiła się ku temu okazja – Sądecka Biblioteka Publiczna ogłosiła warsztaty komiksu z Piotrem Burzyńskim – znanym na Sądecczyźnie autorem komiksów. Tytuł warsztatów: „Każda kombinacja jest możliwa… Gombrowicz i Miłosz w Nowym Sączu” – trochę mnie przeraził – dotyczył dwóch znanych i cenionych pisarzy – Witolda Gombrowicza oraz Czesława Miłosza, a więc zadanie bardzo trudne. Witold Gombrowicz i Czesław Miłosz to literaccy Patroni Roku 2024; doskonale znam ich twórczość – a przynajmniej kilka publikacji każdego z nich czytałam. Pomyślałam: kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa. Żeby coś uzyskać, trzeba podjąć wysiłek, a więc nie zastanawiałam się długo – postanowiłam, że spróbuję swoich sił, a prowadzący z pewnością udzieli wielu pomocnych wskazówek. Nie myliłam się.

Warsztaty podzielone były na trzy bloki. Na początku Piotr Burzyński wprowadził wszystkich w tematykę komiksu – na czym polega i jaka jest jego historia. Jeśli ktoś był zupełnym laikiem jeśli chodzi o komiks – dowiedział się wszystkich niezbędnych rzeczy!  Następnie prowadzący warsztaty przeszedł do fabuły i narracji. Długo o tym rozmawialiśmy – jakie powinny być zdania, wtrącenia itd. Na koniec najważniejsze – obrazki! Tu rozwiał moje wszelkie wątpliwości – jakich kresek używać? Jak umieszczać dymki komiksowe? Jak dzielić okienka?

I w końcu…. Przystąpiliśmy do działania! W głowie już miałam zarys historii, którą chcę opowiedzieć za pomocą komiksu. Postanowiłam, że nie będę się ograniczać do jednego bohatera. Skoro jest dwóch literackich patronów roku – to w mojej opowieści pojawi się zarówno Czesław Miłosz jak i Witold Gombrowicz.

Skrupulatnie przenosiłam pomysł, który się narodził w mojej wyobraźni na papier. Piotr Burzyński udzielał mi korekt i doradzał. I wiecie co? To nie takie trudne! Udało się. Może mój komiks nie jest najwyższych lotów – i jeśli chodzi o grafikę i opowieść… ale pierwsze koty za płoty. Z całą pewnością kolejne będą lepsze – praca czyni mistrza!

Więc jeśli kiedykolwiek chcielibyście spróbować swoich sił – zaryzykujcie! Wystarczy dobra historia i prosta kreska.

Warsztaty komiksu odbywały się w ramach projektu „W Nowym Sączu cichosza… Szukamy Gombrowicza, szukamy Miłosza”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.