Z humorem i tajemnicą – spotkanie z Olgą Rudnicką

Z humorem i tajemnicą – spotkanie z Olgą Rudnicką

Tydzień temu razem z klasą wybraliśmy się na spotkanie autorskie z autorką świetnych kryminałów – Olgą Rudnicką. Pisarka ta od kilku lat cieszy się ogromną popularnością, a jej charakterystyczny styl łączenia humoru z tajemnicą zaskarbił sobie wielu wiernych fanów. Wydarzenie to było wyjątkową okazją, bo nie codziennie mamy szansę spotkać na żywo osobę, która stworzyła książki, które naprawdę się lubi. Już na wstępie Olga Rudnicka okazała się bardzo sympatyczną, otwartą osobą. Nie była to typowa autorka, która trzyma się sztywno za biurkiem i tylko mówi o swojej twórczości. Od razu poczułem, że wprowadza nas w swój świat z humorem, trochę luzem, ale także z pełną powagą, kiedy zaczęła opowiadać o swojej pracy pisarskiej.

W trakcie spotkania autorka zdradziła kilka kulisów swojej pracy nad książkami, mówiła o swoich bohaterkach i jak powstają ich historie. Zaskoczyło mnie to, jak dobrze zna swoje postacie i jak mocno zżywa się z nimi podczas pisania. Wydawało się, że każda z tych postaci to część jej samej, dzięki czemu wielu z nas poczuło, że musi sięgnąć po kilka jej pozycji, aby na własnej skórze doświadczyć i zaangażować się w napisane przez nią historie. Olga Rudnicka mówiła również o tym, że pisanie to dla niej sposób na tworzenie świata, w którym ona sama chciałaby żyć – pełnego nieoczekiwanych zwrotów akcji, humoru, ale także z odrobiną niepokoju, który sprawia, że czytelnik nie może oderwać się od książki.

Z całego wydarzenia najbardziej zapamiętam atmosferę, jaką stworzyła autorka. Dzięki niej spotkanie nie było nudną prelekcją, a raczej pełną humoru i autentyczności rozmową, która pozwoliła mi spojrzeć na literaturę z zupełnie innej perspektywy. Zrozumiałem, jak wielką rolę odgrywa pasja i determinacja w dążeniu do swoich celów, niezależnie od tego, czy chodzi o pisanie książek, czy realizowanie innych marzeń.

Spotkanie z Olgą Rudnicką to była naprawdę fajna okazja, żeby poznać autorkę, która nie boi się łączyć poważnych tematów z lekką formą i humorem. Po tym wydarzeniu na pewno chętniej sięgnę po jej książki i mimo tego, że początkowo nie byłem przekonany co do samego pomysłu wyjścia na spotkanie – wróciłem z niego bardzo zainspirowany i przyznam, że miałem ochotę na więcej.

 

Zadanie Sądeckie Dni Literatury dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.