Kilka dni temu razem z koleżanką miałyśmy okazję wziąć udział w ciekawym i inspirującym panelu dyskusyjnym z autorkami książek: Mają Wolny, Dominiką Słowik i Karoliną Morawiecką, które opowiadały o kondycji kobiecej literatury oraz jej miejscu we współczesnym pisarstwie. Spotkanie to było naprawdę inspirujące i pełne pasji. Autorki w świetny sposób podeszły do przedstawianego tematu i podejmowały różne kierunki dyskusji, dzięki czemu podczas całego wydarzenia nie było szans na nudę. Mogłyśmy posłuchać różnych opinii i wysnuć ciekawe wnioski, które pozwoliły nam spojrzeć na przedstawianą tematykę w szerszy sposób.
Panel rozpoczął się od przedstawienia autorek książek, których twórczość znałyśmy i w ostatnim czasie sięgałyśmy coraz częściej. Dlatego też to spotkanie było dla nas jeszcze cenniejsze, bo nie codziennie ma się okazję spotkać i posłuchać kogoś, kto tworzy literaturę. Jednym z głównych zagadnień poruszonych przez autorki była kwestia, jak kobieca literatura jest postrzegana w kontekście całego rynku wydawniczego. Czy kobiece głosy w literaturze są słyszane w takim samym stopniu jak męskie? A może zdominowane przez mężczyzn środowisko literackie wciąż nie dostrzega pełni wartości w książkach pisanych przez kobiety? Zaskoczyło mnie to, jak wiele autorki miały do powiedzenia na temat stereotypów i wyzwań, z jakimi spotykają się kobiety-pisarki. Mówiły o tym, jak często ich książki są odbierane przez pryzmat płci, a nie talentu literackiego.
Wszystko to sprawiło, że po tym spotkaniu zacząłam dostrzegać kobiecą literaturę w zupełnie nowy sposób. Zrozumiałam, jak ważne jest, by nie tylko w czytaniu, ale i w tworzeniu literatury, istniała przestrzeń dla każdej historii, bez względu na to, kto ją opowiada. Spotkanie to dało mi nadzieję, że w przyszłości sama również będę mógła wziąć udział w tej dyskusji, nie tylko jako słuchacz, ale i jako twórca.
Zadanie Sądeckie Dni Literatury dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.